niedziela, 4 listopada 2012

kapuściński ryszard - ten inny



kapuściński ryszard - ten inny

Prawdy ostateczne Ryszarda Kapuścińskiego / Czas pluskiew - Mroziewicz Krzysztof

Prawdy decydujące Ryszarda Kapuścińskiego: Dla większości dziennikarzy Ryszard Kapuściński był kimś, kogo w Indiach określa się imieniem "guru". Oznacza to: mentor, wychowawca, ojciec duchowy, pod którego opieką młodzi przechodzą inicjację, profesor święty, pióra rodziny, wielki, szacowny, eminentny, najlepszy, wytrwały. Do przymiotników już tu przetasowanych trzeba dopisać także "niedościgły". Jemu jednemu albowiem udało się dotknąć wspólnych dla wszystkich ludzi wszystkich kultury prawd radykalnych, jakie łatwo zidentyfi kować, ale trudno zdefi niować. Prawdy ostateczne Ryszarda Kapuścińskiego owo książka niezwykle osobista. Napisał ją gdyż człowiek, jakiego sam Mistrz tytułował swoim przyjacielem. Czas pluskiew: Ktoś, kto wyjeżdża z Polski w charakterze wysłannik wojenny, człowiek taktowny, rzecznik, musi zmierzyć się z wrogiem niewidocznym i nieokreślonym. Krzysztof Mroziewicz, reporter, korespondent wojenny, reprezentant powiada o tym tak: „Sam byłem dla nich wrogiem, choć czasem też – przyjacielem. Granica na styku dany, dyplomacji i wywiadu ma charakter związany z osmozą: szafuje w obydwie stron. Im od niej dalej, owym bezpieczniej. Ale dokąd bezpiecznie – tamy niczego nie można się dowiedzieć. W Panamie rozmowy ze mną mogli wykorzystywać plebsie Manuela...

Kapuściński Ryszard - Ten Inny

Notes - Kapuściński Ryszard

Notes - Kapuściński Ryszard

Wznowienie (1986) tomiku poezji Ryszarda Kapuścińskiego, w których światowej sławy pisarz i sprawozdawca lansuje się jako zatuszowany liryk, pełen zadumy ponad własnymi doświadczeniami, naturą humanitarną i naszą współczesnością. Od czasu do czas, okazjonalnie, zapisuję jakąś poezję. Wiersze są pierwszorzędną szkołą dyscypliny języka, literackiego obrazowania i kampanij o piękno jęzora, o jego klarowność, schludność i plastyczność. Słowem walki o język. Wierszokleci to bastei, jacy przechowują energię, piękno i nieszablonowość jęzora. Prozaicy no się tym nie martwią, Ja i moja szkoła Zabytki Gniezna Krakowa i Warszawy Tablice demonstracyjne albowiem epik musi być wyposażonym historię - to mu basta, żeby coś zgrabnie napisać. Natomiast wieszcz walczy z jęzorem, morduje się. Wypisz wymaluj jego wysiłek polega na owym, żeby ów język zdyscyplinować, by z tego języka wyciągnąć, mule można, jego spektra, jego rozmaitości. Zawsze staram się próbować poezję i jeżeli piszę, nawet wersy, to zawsze bardzo uważnie czytam, bo publikacja poezji jest dla mnie potężną szkołą, także niepoetyckiego, pisania. Ryszard Kapuściński Pod koniec 2004 roku przedstawiło się we Włoszech pierwsze światowe tłumaczenie poezji Ryszarda Kapuścińskiego pt. Taccuino d appunti.

kapuściński ryszard - ten inny

Lapidarium IV - Kapuściński Ryszard

Skryba Imperium wyrobił zrozumiały i rozpoznawalny styl. Szczegół obok uniwersalnego uogólnienia. Wielka prawda wyciągnięta z konkretnych przeżyć i doświadczeń. W przeciwieństwie do wielu innych opuszcza pisarską celę, nie izoluje się, wychodzi z niej i z furią plus przenikliwością odkrywcy, ale przede wszystkim łagodnego artysty wpatrzonego w skłębiony i nieharmonijny obraz świata, artysty zasłuchanego w jego szmer, zgiełk i granda, dokonuje oglądu, jakże często porażającego. Rzeczywistość Lapidariów to świat zbudowany z kawałków -zapisów jak w notesie czy pamiętniku, legatów refleksji, poziomów wewnętrznych, smutku, zadumy, snów, przeczuć; ponadto fragmenty esejów bądź ich szkiców na tematy począwszy od penetracji ludzkiej psychiki po historiozoficzne rozpoznania, nareszcie pełne zadumy postoje, w trakcie których skryba chyli się nad człowiekiem, jego mrocznym światem wewnętrznym. [...] Fragment, za podporą jakiego Kapuściński dokonywa opisu, istnieje tworzywem, a przypuszczalnie też egzystowań ziarnem, z którego wyrasta bujny i niezwykły skwer.

Lapidarium V - Kapuściński Ryszard
Swe podróże po świecie zacząłem plus minus pół Nowe już w szkole - klasa 1 - komplet wieku temu. Spędziłem w nich, krążąc przez wszystkie kontynenty - ponad dwadzieścia lat. Prawie cały ten pora minął mi w tzw. Trzecim Świecie, w brzegach Azji, Afryki i Ameryki Łacińskiej. Dlaczego sprawy i trafy jutro pójdę w świat . h dobrowolska owego właśnie świata fest się moim głównym problemem? Dubel były co bynajmniej owego powody -jeden emocjonalny, drugi merytoryczny.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz